• the kondzio mod 2 0db
  • dekanat jedrzejowski
  • 99;00
  • czlonkowie onz
  • zbyszku a moze by tak zamieszczac ogloszonka o
  • prezenty wlasnoreczne
  • zdicia gosi andrzejewicz
  • p4vtc parametry
  • zbior imion do bierzmowania
  • guz języka zdjęcia
    jak dobrze byc razem
    guz z tyłu głowy przy ospie
    guz lewego płata czołowego
    guz jajnika proces rozsiany
    guz tarczycy o średnicy 35mm
    guz lity tarczycy biopsja
    guz w dolnej części piersi
    guz pnia mózgu dzieci
      aaaajak dobrze byc razemaaaa

    Temat: Po ilu dniach guz zejdzie mi z czola?
    Po ilu dniach guz zejdzie mi z czola?
    No coz, wczoraj nie zauwazylam grubych drewnianych drzwi w lazience
    i centralnie udrzylam w nie glowa. Widzialam gwiazki i nawet
    zabluznilam sobie po polsku, chociaz jak zazwyczaj praktykuje to w
    innych jezykach.:) Szczescie, ze mam grzywke bo urosla mi wielka
    gula i i to cos pulsuje. Tak jakby mial sie urodzic jakis kosmita.
    Sama juz nie wiem, moze to tylko zludzenie, a przez noc po prostu
    wszczepiono mi jakis czip.
    Mniejsza z tym co to jest.;) Przyjmijmy, ze to zwyczajny guz. Jak
    dlugo trzeba czekac az zniknie? Chcialam pojechac w weekend w pewne
    piekne miejsce i porobic troche zdjec. Sama siebie tez by sie
    przydalo uwiecznic, ale jak wiatr zawieje i odsloni mi czolo moze
    sie okazac, ze cala sesja pojdzie do kosza.
    No i nie przylozylam sobie zadnej zimnej lyzki zaraz po tym
    incydencie.:)
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,67886486,67886486,Po_ilu_dniach_guz_zejdzie_mi_z_czola_.html



    Temat: RAK - pomozcie prosze!
    Wiesz, nie odpowiem Ci bezposrednio.

    Przyszedl do mnie przyjaciel i mowi :
    zorientuj sie, co sie da dla tej dziewczyny zrobic.
    Dziewczyna z guzem mozgu, leczona jak to sie w Polsce leczy, nieefektywnie,
    taniutko i z mala znajomoscia rzeczy ( nawet porzadnej patologii nie zrobiono).
    Poprosilem o obrazy MRI ( na dyskach DVD znakomicie sie takie obrazy przekazuje).
    Dostalem obrazki wielkosci 80k kazdy,a powinny byc 8-20 MB kazdy.

    Zamiast porzadnego opisu chorego rodzina przetlumaczyla ( sama !) karty
    informacyjne z leczenia szpitalnego.

    Probowalem sie nawet dogadac bezposrednio z miejscowymi "polskimi" lekarzami -
    nie bylo nikgo chetnego do rozmowy , na wspolczesnym fachowym poziomie.

    Pieniadze na jej leczenie w Kanadzie to by sie nawet znalzly, ale nie sposob
    bylo "przedstawic" przypadek w tutejszym centrum onkologicznym. Po prostu nie
    moglismy "wydusic" ze strony polskiej potrzebnych informacji, danych, zdjec itp.

    Nauczony tym doswiadczeniem podchodze do analogicznych przypadkow w ten sposob :

    -przypadek musi byc przedstawiany przez polskiego lekarza, w jezyku anhielskim w
    taki sposob, ze winien on odpowiedzic szybkiej odpowiedzi na zwszyst5kie adawane
    pytania. Posrednictwo rodziny jest niepozadane i faktycznie, prawde
    powiedziawszy, niepotrzebne.

    Takie sa reguly postepowania/komunikowania zreszta na calym cywilizowanym
    "medycznym" swiecie. Jak ja wysylam pacjenta do USA na leczenia, czy do Francji
    to JA zalatwiam sprawy informacyjno-medyczne.

    Pozdrawiam


    dradam 1/2
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23005,55886966,55886966,RAK_pomozcie_prosze_.html


    Temat: opuchlizna nóg - rak płuc
    opuchlizna nóg - rak płuc
    co powinnam zrobic?
    tato ma nawrót choroby z rozsiewem, zaczęliśmy od płaskonabłonkowego
    raka płuc znaciekiem na oskrzela. po chemii i naświetlaniach nic nie
    zostało super zdjęcia ogólny zachwyt i dobra kondycja taty po 4
    miesiącaxch nagły nawrót i rozsiew (pęcherz moczowy, żołądek, pod
    obojczykiem, przeły i w płucacch 3 dodatkowe guzy) dostaje znowu
    chemie i doszły kłopoty z cisnieniem. tato jest starym
    nadcisnieniowcem ale teraz z 200/100 po podaniu tabletki pod język
    100/40 i tak jakos sobie radzimy ale teraz doszła opuchlizna nóg,
    tato mówi że staje na nich jak na słupach nie czuje ich lub ból
    jakby ktoś igły wbijał
    lekarz rodzinny kazał nogi do góry i odpoczywac Już jestem tak
    wymeczona i nie wiem co robic bo jak znowu nas spławi kolejny
    lekarz to cos zrobie..
    Kolejna chemia 1 lipca
    prosze o szybkie rady i dziekuje

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,81239445,81239445,opuchlizna_nog_rak_pluc.html


    Temat: MARZEC 2004 część III
    Pierwsza sobota października..
    A u nas -WE WRocku.. jak na razia ładna pogoda..
    dziewczyny wczoraj próbowałam oglądać szakala w tvn... gotować leczo, sprzątac
    kąpać i czuwać na małym jednocześnie.. do tego komp się zbuntował. dlatego mnie
    nie było..
    Cóz tu będę dużo móić mam niehumor jak stąd do Tokyo przynajmniej..
    masakra. jeszcze miałam zrobić tyle rzeczy.. i kupa. dziś pewnie też się nie
    wyrobie..
    A.w szkole.. nie wiem co z tymi chrzanionymi urodzinami-idzie czy nie..
    w mordkę jeżyka!!!!

    mały maruda..o 5 rano strzelił kupsko..
    wszystko mnie wkurza.. mam dosyć.. chce miec spokój i chce wsparcia w postaci
    mojego własnego(podobno) męża..

    chyba muszę spalic ten bukiet ślubny..
    Gosiaa_p sory za te zdjęcia..ale nie moge cos sie schromoliło.. ale obiecuję że
    wytrwale będę próbować..

    aaaaaaaaaa no i jeszcze boli mnie pod pachą.. zrobił mi sie tam tkai guzek..
    adam mówi ze to węzeł chłonny..
    kto go wie..

    ech.. miłej sobotki

    gnj,ygjdrtyuih7t kgfgdhj jb,thfnjmhbgyuk
    to igo wszystkiego naj dla: Agatki Gosi,Oliwki Beaty, Mateuszka Gosi
    ode mnie też

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,573,16284952,16284952,MARZEC_2004_czesc_III.html


    Temat: niewyrżniete ósemki co robić ??
    Czyli nie masz problemow z czuciem, bo to od razu jest zauwazalne, ze na danym kawalku skory nie czujesz dotyku, zimna ani ciepla... Czyli spoko .
    Ja mam wyciagnietego zeba niemal w calosci - lezy tu kolo mnie na biurku . jest wyjatkowo duzy (1,5 cm dlugosci i 1cm srednicy) tak mi powiedziala chirurg.
    Hehe, problemy z asystentka tez mialam przy poprzednich razach (igla w oko wtedy o malo nie dostalam ...), ale teraz o wszystkim powiedzialam co i jak maja robic, ze az byli zaskoczeni .
    Na dole szwy bardziej przeszkadzaja niz na gorze. Moge nawet niezle otworzyc buzie, ale ale cala szczeka jest obolala . Tym razem sporo cwiczylam przed zabiegiem otwieranie buzi na maksa, zeby zapobiec szczekosciskowi a i tak lekki mam.
    Ja jak wrocilam o 22.30 po zabiegu to trzymalam lod caly czas gdy nie moglam spac i teraz tez trzymam - przez caly dzien bede jescze trzymac, ale ostroznie zeby sie nie odmrozic. Opuchlizny nie ma az tak duzej jak przy dolnych no i jest na wysokosci ucha - caly policzek, ale na pewno duzo mniejsza niz przy dolnych 8kach.
    Faktycznie ten efferalgal musial wpasc w interakcje z innymi lekami moze.
    Ja poniewaz mialam scinanie troche kosci (podobno w bardzo niebezpiecznym miejscu - jakis tzw. guzek... czy cos takiego, nie pamietam nazwy) tez musze brac antybiotyk - Dalacin C 300mg przez 5 dni. Na razie przciwbolowych nie biore bo mam duza odpornosc na bol (ale jakby co to pyralgina). Oraz Trilac czyli bakterie .
    No i Calcium C tabletki musujace. Tez mam plukac buzie szalwia. Troche szczypie ale nie tak mocno - moze mialas za swieza rane... Ja dopiero dzis bede plukac. A na Corsodyl uwazaj. To jest bardzo dobry antybakteryjny plyn do plukania ale mi po kilku razach zrobil sie bialozielony jezyk - czyli to co jest napisane na opakowaniu jako nieporzadane, dlategp teraz juz nie bede plukac, szalwia starczy no i ten antybiotyk.
    Duzo dostalas tych znieczulen. Ja dostalam 3 w sumie.
    Hmmm. ciekawe ile bedzie nam sie to goilo, ja szwy pewnie za tydzien bede miala do zdjecia jak zawsze. I potem zostaje mi juz tylko jedna nieszczesliwa 8ka i zakladam aparat. Ile trzeba sie nameczyc malo kto sobie zdaje z tego sprawe. Ale trzeba byc twardym!
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23692,25188320,25188320,niewyrzniete_osemki_co_robic_.html


    Temat: Styczeń 2003 :)
    W końcu dobrnęłam do końca. Gazeta od kilku dni nie chodzi tak jak potrzeba.
    Po pierwsze to chciałam złożyć życzenia Oli - Oleńko bądź zawsze uśmiechnięta,
    radosna, miej wielu przyjaciół, a kłopoty i zmartwienia niech Ciebie omijają,
    to samo tyczy się guzów.
    Co do spania to Dawcio usypia w naszym łóżku, bo bardzo wędruje i jego łóżeczko
    jest to tego za małe, a potem śpi całą noc u siebie.
    Fluoru nie mamy zapisanego.
    Szczepić będziemy się w lutym i chyba potrójną.
    Dom czy blok? Oczywiście dom!!!!!!!!!!!!!!!! Ja sama mieszkam w bloku na 3
    piętrze tragedia, stare budownictwo, sąsiadki to stare babcie, wścibskie w
    dodatku. Moim marzeniem jest domek i może być poza Cz-wą, mam prawko, samochód
    się skombinuje w razie potrzeby, a Dawcio by miał przestrzeń, to samo moja
    sunia.
    Wiek. Cóż tak jak Dador w czerwcu stuknie mi 27, ale jakoś nie mogę do tego się
    przyzwyczaić. Czuje się młodziej o wiele.
    Uczulenie. Kurcze mały chyba coś łapie. Jego cera mi się nie podoba, może to
    wina kaloryferów, jest sucha i czasami pokazują się krostki. Musze przyjrzeć
    się co je. My pierzemy w OMO, ale nie tym polskim, tylko mój wujcio mi
    sprowadza z Niemiec, bo te nasze to mieszane nie wiadomo z czym. Płuczemy w
    płynie.
    Moim marzeniem było zostać tłumaczem, ale nie spełniło się, co prawda kiedyś
    nieźle sobie radziłam z jeżykiem, ale mi obrzydł, teraz mam mocne postanowienie
    przypomnieć go sobie, bo dawno nie miałam do czynienia. Na zdjęciach również
    się ujawniłam jeśli chodzi o obecny wygląd, a jak znajdę dostęp do skanera to
    zamieszczę ciążowe, ale muszę poszukać bo nie wiem czy jakieś są. Ale się
    rozpisałam. Fajnie, ze Jolu tak często piszesz mam co czytać w przerwach w
    pracy.
    Oczywiście skleroza nie zna granic. Kiedyś pisałyście o biciu, my mamy to za
    sobą. Odwróciłam kota ogonem i pokazałam jak sie robi cacy i teraz Dawcio
    głaszcze, a nie bije. Mamy problem z gryzieniem. Czasami mały buntownik jak mu
    się czegoś nie da to gryzie. No teraz to już chyba koniec.

    Papajki

    Syla i kochany bączek Dawcio

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001&a=10008367


    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,573,5105376,5105376,Styczen_2003_.html


    Temat: Proszę pomóżcie
    Proszę pomóżcie
    Cześć. Piszę z prośbą o radę bo już sama nie wiem co zrobić. Problem mój
    zaczął się rok temu (skurcz w lewej łydce, porażenie nerwu strzałkowego,
    utrzymujące się napięcie w lewej łydce), ale ze wzgledu na brak jakiś
    negatywnych wyników, (tylko duzy brak Magnezu)został przez lekarzy zignorowany.
    Po roku, gdy pewne objawy pojawiły się (bolesny i sztywny kark i szyja, ból i
    zawroty głowy, biegunka )wzbudzajac moje przerażenie, poszlam do Pani
    neurolog,która stwierdziła że mam złe odruchy (pamietam tylko nasilony objaw
    kolanowy.
    W połowie maja idę do szpitala (ale nie mogę tak biernie czekać wiec sama się
    zainteresowałam tym co się dzieje) na oddział neurologii, w celu potwierdzenie
    1 z 3 podejrzeń: Stwardnienie Rozsiane, Borelioza lub guz OUN. Pani doktor,
    która mnie badała z tego co się zorientowałam skłania się w kierunku SM, ale
    dla mnie to wyglada na Boleriozę.
    Opiszę objawy:
    - zmęczenie, ociężałość, słaba wytrzymałość
    - drętwienie konczyn- kilka razy w nocy, częściej po trzymaniu np. reki w
    jednej pozycji
    - bóle gardła
    - bóle bioder (zwłaszcza w nocy)
    - zmiana czynności jelit
    - bóle w piersiach, obolałe żebra
    - palpitacje serca
    - bóle stawów, obrzmienia (tylko ręce, zwłaszcza rano)
    - sztywność karku, szyji
    - bóle i kurcze mięśni
    - bóle kości (zwłaszcza kości krzyżowej)
    - tiki mięśni
    - trzeszczenie szyji, sztywność i bóle szyi (3 tygodnie)
    - wrażliwośc na światło
    -dzwonienie w uszach,bóle uszu, wrażliwość na dźwieki
    -nasilona choroba lokomocyjna, zawroty głowy, utrata równowagi
    - lekkomyślność, otumanienie
    -zamieszanie, trudnosci z myśleniem, trudności w znalezieniu słowa
    -problemy z koncentracja itd
    -problemy z wymowa, bloki słów
    -zmiany nastroju, drazliwość, depresje
    -za długie spanie, sen przerywany
    -dretwienie jezyka (kilka razy)
    dziwne odczucie pod skórą (mrówki, babelki)
    - bóle glowy, uczucie rozpierania w głowie
    -porażenie nerwu strzałkowego
    Te wszystkie objawy nie wystepują zawsze razem oraz są różnego nasilenia.
    Objawem dominujacym jest uczucie napięcia w lewj łydce, twardnienie łydki.
    Dopiero szukajac czegos o Boreliozie, znalazłam zdjecia z ugryzieniami
    kleszcza i przypomniałam sobie że rok temu cos mnie dziwnie użarło. Nie
    pamietam czy był rumień, ale na pewno był dziwny krwiak o srednicy gdzieś 1,5
    cm i który wolno sie goił.


    Porobiłam sama badania i narazie wyniki same negatywne:
    - negatywny PCR na B Burgdorferii
    - ELISA: IgG < 4,3, IgM <6,5
    - ELFA (to chyba odmiana ELIS'y) wątpliwy
    Czekam na Western blot. Boje się troche o jakość tego badania bo krew bedzie
    stała 2 tygodnie (przez pomyłkę laboratorium).

    Prosze napiszcie czy przy tych ujemnych wynikach czy to może byc cos innego
    niz Borelioza? Czy to może być SM?
    Proszę pomóżcie bo zwarjuję. Czytając opinii o lekarzach i chodzac sama rok od
    jednego do drugiego nie wierze że pobyt w szpitalu bardzo mi pomoze (bo juz 2
    razy leżałam).
    Z góry dziekuję za wasze opinie!!!
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,40887654,40887654,Prosze_pomozcie.html